Maksymilian Motyka

Home / YouTuber, Redaktor, Podcaster, Pozytywny świr

YouTuber, Redaktor, Podcaster, Pozytywny świr

Cześć! Nazywam się Maks i mam 19 lat. W internecie staram się istnieć już od 8 lat. I choć początkowe aktywności nie były zbyt najlepsze, to cieszę się, że zacząłem tworzyć w tak młodym wieku.

Jak to się zaczęło?

Odkąd pamiętam, zawsze moim marzeniem było Stworzenie czegoś. Moje pierwsze kroki to było tworzenie prostych filmów na YouTube, na kanale, który już niestety nie istnieje. Nie wytrzymałem presji najbliższego mi otoczenia. Znajomi, sąsiedzi widzieli że jakiś 13-latek przed mutacją coś nagrywa to trzeba go wytykać palcami. Wtedy byłem bardzo kruchy i przejmowałem się opinią innych. Z resztą, chyba jak większość ludzi w tym wieku. W sumie, do tego przyczynili się też moi rodzice. Nalegali, żeby jednak przestać. W sumie to i lepiej – materiały, które tam były nie należały do jakichś dobrych. Ba, to były jedne z najgorszych jakie wypuszczałem. Ale cóż, czego się spodziewać po 13-latku który nie ogarniał niektórych zasad działania internetu oraz etyki w niej obowiązującej?

Potem przyszedł czas na drugie podejście.

W 2012 roku postanowiłem stworzyć kolejny swój kanał. Nazwałem go MAKS+. Nazwa, w sumie, nie wiem skąd się wzięła. Po prostu na nią wpadłem. Kanał, na samym początku nie odstawał jakościowo od poprzedniego, progress został mniej więcej w tym samym miejscu na jakim skończyłem poprzedni. Na całe szczęście, później było już tylko lepiej. Kanał się rozrastał, widzów przybywało. Odliczanie do pierwszej setki widzów było czymś niesamowitym i dla mnie szczególnym – na około stu widzach zakończyłem zabawę z poprzednim kanałem. Dzisiaj, kanał ten wreszcie zaczął w mojej skromnej opinii ładnie wyglądać i coś znaczyć – stało się tak wraz z przekroczeniem 1000 subskrypcji, mimo tego traktuje go jako coś dodatkowego, coś, co nie jest priorytetem.

[KLIK]Kanał na YouTube

AppleCenter, czyli moja praca marzeń

W październiku 2014 roku obie strony, to jest: Ja i redaktor naczelny doszliśmy do porozumienia dotyczącego mojego miejsca w tym portalu. Można powiedzieć, że dostałem się po znajomości. Mimo tego, przed oficjalnym rozpoczęciem musiałem złożyć swój artykuł rekrutacyjny, czy w ogóle ze mnie „coś będzie”. Ten etap przeszedłem bardzo dobrze. Ba, dostałem wręcz informację, że artykułu nie potrzebuje korekty i że można go umieścić na stronie AppleCenter. Stało się to 6 grudnia 2014 roku. Dzięki AppleCenter poznałem kolejne pozytywne osoby, rozwinąłem swoją zdolność pisania tekstów, oraz nabrałem umiejętność obiektywnego oceniania. Do niedawna, oprócz redaktora byłem Social Media Managerem – dbałem o poprawność ujawniania się nowych artykułów na portalach społecznościowych oraz zarządzałem identyfikacją wizualną portalu. Obecnie, AppleCenter to projekt zamknięty, lecz wspaniale było siedzieć prawie 3 lata i rozwijać z innymi ten kawałek społeczności Apple.

[KLIK]Profil w AppleCenter

Do czasu, gdyż potem pojawił się:

Sok z Jabłka – czyli od klawiatury do mikrofonu

Wraz z pracą w AppleCenter, postanowiłem poszerzyć horyzonty w których działa ów strona. Postanowiłem rozpocząć działalność w podcastach. Pierwsze próby były już w wakacje 2015 roku. Niestety, za długo zwlekałem z publikacją i tematy się zestarzały. Drugie podejście nastąpiło w październiku 2016 roku. Tym razem udane. Machina ruszyła – 4 listopada 2016 nastąpiła pierwszego odcinka Soku z Jabłka. Podcast bardzo szybko i sprawnie wdrapał się na wysokie pozycje w rankingach iTunes. Wystarczyły dwa dni aby osiągnąć pierwsze miejsce wśród podcastów w Całej Polsce. Obecnie, podcast oczekuje w spokoju na drugi sezon swojej emisji.

 

Tymczasem, Sok z Jabłka w naszych myślach redakcyjnych urósł do rangi pełnoprawnego serwisu o Apple, mający zastąpić na rynku mój poprzedni projekt, czyli AppleCenter. Dopiero startujemy, ale chcemy go uczynić najlepszym portalem o Apple w polskiej blogosferze. A jest on tutaj.

[KLIK]Sok z Jabłka w pełnej krasie

Nosaczmoji – czyli jak z gówna zrobić złoto

W czerwcu 2018 roku postanowiłem wykupić subskrypcję deweloperską u Apple. Pod wpływem zwykłej ciekawości chciałem po prostu spróbować jakby to wyglądało, gdybym wypuścił własną apkę do App Store. Apkę najłatwiej stworzyć… tworząc paczkę naklejek dla iMessage. Wystarczy ogarniać design i wytyczne graficzne dla naklejek i tyle. Tak powstało Nosaczmoji – paczka naklejek z nosaczem, czyli popularnym memem ostatniego czasu. W ciągu tygodnia wygenerowała ona bardzo duży przychód i cały czas trzyma się wysoko w rankingach apek dla iMessage.

Aby być na bieżąco ze wszystkimi moimi projektami,

>> <<